Utrata wartości handlowej pojazdu to temat, który coraz częściej pojawia się w sporach z ubezpieczycielami. Chociaż jeszcze kilkanaście lat temu sądy rzadko przyznawały dodatkowe kwoty z tego tytułu, obecnie utrwaliło się stanowisko, że w wielu przypadkach poszkodowany ma do tego prawo.
W praktyce chodzi o sytuację, gdy samochód, mimo profesjonalnej naprawy, jest na rynku mniej wart niż przed wypadkiem. Wartość ta spada, ponieważ potencjalni nabywcy obawiają się kupować auta „powypadkowe” lub są gotowi zapłacić za nie mniej.
Dla kierowcy oznacza to realną stratę finansową, a dla ubezpieczyciela – dodatkowy składnik odszkodowania. Zagadnienie to dotyczy nie tylko polis OC, ale także autocasco (AC), choć w tym drugim przypadku droga do uzyskania odszkodowania jest znacznie trudniejsza.
Czym jest ubytek wartości handlowej?
Ubytek wartości handlowej pojazdu to spadek jego rynkowej wartości po szkodzie i naprawie, nawet jeśli naprawa została wykonana zgodnie z reżimem technologicznym producenta. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w przypadku:
- samochodów stosunkowo nowych (1–5 lat),
- pojazdów w bardzo dobrym stanie technicznym przed wypadkiem,
- aut z segmentu premium, gdzie historia powypadkowa znacząco obniża cenę rynkową.
Ubytek ten może wystąpić również w odniesieniu do innych pojazdów lub urządzeń – np. motocykli, maszyn budowlanych czy specjalistycznego sprzętu.
Ewolucja stanowiska sądów
Jeszcze kilkanaście lat temu w orzecznictwie dominowało stanowisko, że nie ma podstaw do zasądzenia kwoty odpowiadającej utracie wartości handlowej. Pogląd ten ulegał jednak zmianie wraz z rozwojem rynku motoryzacyjnego i rosnącą świadomością konsumentów.
Dziś – zarówno w orzecznictwie, jak i w literaturze – przeważa pogląd, że ubytek wartości handlowej jest elementem szkody i może być objęty odszkodowaniem z OC. Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku jest on automatycznie należny – konieczne jest wykazanie go w sposób udokumentowany.
Rozbieżności w doktrynie – dwa podejścia
W doktrynie i praktyce spotyka się dwa główne stanowiska:
1. Pogląd wykluczający rekompensatę w niektórych przypadkach
Prof. E. Kowalewski podkreśla, że żądanie odszkodowania za ubytek wartości handlowej przy wyborze metody kosztorysowej (rozliczenie szkody na podstawie kalkulacji, bez faktycznej naprawy) jest sprzeczne z art. 363 Kodeksu cywilnego.
W jego ocenie, jeśli po naprawie – przeprowadzonej zgodnie z technologią – pojazd i tak stracił na wartości, to:
- uszczerbek ten ma charakter nietypowy,
- może wynikać z wadliwej naprawy, a nie bezpośrednio z wypadku.
W praktyce oznacza to, że rekompensata mogłaby być należna jedynie wtedy, gdy poszkodowany wybierze metodę fakturową (czyli naprawę w warsztacie i rozliczenie na podstawie faktur), i to po indywidualnej ocenie konkretnego przypadku (ad casum).
2. Pogląd rozszerzający odpowiedzialność
Z kolei dr K. Krupa-Lipińska stoi na stanowisku, że ubytek wartości handlowej jest normalnym, przewidywalnym skutkiem wypadku i stanowi tzw. szkodę pośrednią.
Podobne zdanie ma B. Kucharski, który podkreśla, że:
- celem ustawodawcy nie było sztywne rozdzielanie form naprawienia szkody (np. tylko koszty naprawy lub tylko spadek wartości) kosztem zasady pełnego odszkodowania,
- utrata wartości handlowej powinna być kompensowana nie tylko w OC, ale także – w pewnych sytuacjach – w AC.
Ubytek wartości handlowej w ubezpieczeniach AC
W przypadku ubezpieczenia autocasco (AC) kwestia rekompensaty za utratę wartości handlowej wygląda inaczej niż w OC sprawcy.
Zasadniczo Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU) określają szczegółowo, w jaki sposób ustalana jest wysokość odszkodowania, i w większości przypadków wykluczają możliwość jego powiększenia o kwotę odpowiadającą utracie wartości rynkowej pojazdu.
W efekcie, jeśli auto po naprawie jest mniej warte, ale OWU wyraźnie mówią, że takie roszczenie nie przysługuje, ubezpieczyciel najczęściej odmawia wypłaty dodatkowych pieniędzy.
Czy wyłączenie w OWU zawsze jest skuteczne?
B. Kucharski wskazuje, że takie postanowienia – choć powszechne – nie zawsze są zgodne z prawem. W szczególności może to dotyczyć:
- samochodów nowych lub prawie nowych, w których ubytek wartości handlowej stanowi istotną część szkody,
- sytuacji, w których ubezpieczyciel, pobierając składkę od określonej sumy ubezpieczenia, powinien liczyć się z koniecznością wypłaty pełnego odszkodowania.
Jeśli umowa nie precyzuje wprost, że ubytek wartości handlowej jest wyłączony z ochrony, zastosowanie mogą znaleźć ogólne zasady odpowiedzialności – a więc także obowiązek pokrycia tego rodzaju szkody.
Kiedy wyłączenie może być klauzulą niedozwoloną?
Wyłączenie z OWU możliwości rekompensaty za utratę wartości handlowej może zostać uznane za klauzulę niedozwoloną, jeśli:
- rażąco narusza interesy konsumenta,
- jest sprzeczne z dobrymi obyczajami,
- ogranicza prawa, które wynikają z istoty umowy ubezpieczenia.
W takim przypadku poszkodowany może żądać, by jego roszczenie było rozpatrywane według zasad ogólnych – niezależnie od zapisów OWU.
Przykłady z praktyki
Przykład 1 – ubytek w OC sprawcy
Pani Karolina, właścicielka trzyletniego auta klasy premium, po wypadku z winy innego kierowcy zleciła naprawę w autoryzowanym serwisie. Mimo idealnej naprawy rzeczoznawca oszacował, że auto straciło 9% wartości rynkowej (około 18 000 zł). Ubezpieczyciel sprawcy odmówił wypłaty tej kwoty, twierdząc, że odszkodowanie obejmuje wyłącznie koszty naprawy. Sąd, opierając się na opinii biegłego, przyznał rację poszkodowanej i zasądził dodatkową kwotę.
Przykład 2 – spór w AC
Pan Tomasz wykupił polisę AC dla nowego samochodu o wartości 220 000 zł. Po kolizji auto zostało naprawione, lecz rzeczoznawca ustalił spadek wartości na poziomie 15 000 zł. OWU wykluczały taką rekompensatę. Pan Tomasz skierował sprawę do sądu, który uznał, że wyłączenie to jest sprzeczne z zasadą pełnego odszkodowania i stanowi niedozwolone postanowienie umowne.
Jak udowodnić ubytek wartości handlowej?
Aby skutecznie dochodzić odszkodowania, potrzebujesz:
- Opinii niezależnego rzeczoznawcy – musi określać wartość pojazdu przed wypadkiem i po naprawie.
- Dokumentacji fotograficznej – zdjęcia uszkodzeń i przebiegu naprawy.
- Faktur lub kosztorysu naprawy – jeśli szkoda była likwidowana w warsztacie.
- Historii pojazdu – np. z bazy CEPiK lub komercyjnych raportów, aby wykazać wcześniejszy brak szkód.
Wskazówki praktyczne
📌 Wybierz właściwą metodę likwidacji szkody – przy metodzie kosztorysowej trudniej uzyskać odszkodowanie za utratę wartości, choć nie jest to niemożliwe.
📌 Nie podpisuj pochopnie ugody z ubezpieczycielem, jeśli nie jesteś pewny, że kwota odszkodowania obejmuje wszystkie elementy szkody.
📌 Powołaj się na zasadę pełnego odszkodowania (art. 361 i 363 k.c.), jeśli OWU nie wyłączają wprost ubytku wartości handlowej lub jeśli uważasz, że takie wyłączenie jest niedozwolone.
📌 Działaj w terminie – roszczenia przedawniają się (co do zasady) po 3 latach od dnia, w którym dowiedziałeś się o szkodzie i sprawcy.
Podsumowanie kluczowych wniosków
- W ubezpieczeniu OC sprawcy utrata wartości handlowej jest zasadniczo uznawana przez sądy jako element szkody.
- W AC możliwość uzyskania rekompensaty zależy głównie od zapisów OWU, ale w niektórych przypadkach można je skutecznie podważyć.
- Dowód w postaci opinii rzeczoznawcy jest kluczowy.
- Warto znać swoje prawa i nie ograniczać się do propozycji ubezpieczyciela, jeśli nie obejmuje ona wszystkich strat.
Podstawa prawna
- art. 361 § 1–2, art. 363 § 1 – Kodeks cywilny
- art. 822 – Kodeks cywilny
- art. 385¹ § 1 – Kodeks cywilny
Tematy porad zawartych w poradniku
- odszkodowanie za utratę wartości handlowej auta
- ubytek wartości rynkowej pojazdu po wypadku
- odszkodowanie z OC i AC 2025
Przydatne linki urzędowe: