Kupujesz bilety na koncert, mecz albo inne popularne wydarzenie, a następnie odsprzedajesz je drożej? Taka transakcja może rodzić dwa zupełnie odrębne problemy. Po pierwsze, sprzedaż biletu z zyskiem przez osobę fizyczną może stanowić wykroczenie. Po drugie, osiągnięty przychód może podlegać opodatkowaniu. To, że określone zachowanie jest zabronione, nie oznacza automatycznie, że pieniądze uzyskane w wyniku tego zachowania są poza systemem podatkowym. W przypadku spekulacyjnego obrotu biletami właśnie rozdzielenie odpowiedzialności wykroczeniowej od konsekwencji podatkowych ma podstawowe znaczenie.
Co oznacza spekulacyjna sprzedaż biletów?
Spekulacyjny obrót biletami, nazywany również ticket scalping, polega przede wszystkim na kupowaniu biletów z zamiarem ich późniejszej odsprzedaży po cenie wyższej od ceny zakupu. Najczęściej dotyczy to wydarzeń, na które popyt znacznie przewyższa liczbę dostępnych miejsc: koncertów światowych gwiazd, finałów rozgrywek sportowych czy dużych festiwali.
W praktyce współczesny handel biletami znacznie różni się od działalności tradycyjnego „konika” stojącego przed stadionem. Sprzedaż może odbywać się za pośrednictwem międzynarodowych platform, a profesjonalni sprzedawcy potrafią prowadzić ją na dużą skalę. W zakupach bywają również wykorzystywane narzędzia automatyczne pozwalające szybciej rezerwować bilety albo obchodzić limity zakupowe.
Z podatkowego punktu widzenia najważniejsze jest jednak inne pytanie: czy pieniądze uzyskane ze sprzedaży biletu z zyskiem stanowią przychód podlegający opodatkowaniu, jeżeli samo zachowanie sprzedającego może być sankcjonowane przez Kodeks wykroczeń?
Kiedy sprzedaż biletu z zyskiem jest wykroczeniem?
Zasada dotycząca spekulacji biletami wynika z art. 133 § 1 ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń:
„Kto nabywa w celu odprzedaży z zyskiem bilety wstępu na imprezy artystyczne, rozrywkowe lub sportowe albo kto bilety takie sprzedaje z zyskiem,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.”
Przepis pozostaje elementem obowiązującego Kodeksu wykroczeń.
Zwróć uwagę na dwie sytuacje objęte tym przepisem. Odpowiedzialność może powstać zarówno wtedy, gdy ktoś kupuje bilet już z zamiarem późniejszej odsprzedaży z zyskiem, jak również wtedy, gdy sprzedaje taki bilet z zyskiem.
Nie ma przy tym ogólnej zasady, zgodnie z którą dopiero bardzo wysoka marża powodowałaby zastosowanie art. 133 Kodeksu wykroczeń. Dlatego nawet niewielkie zwiększenie ceny może mieć znaczenie dla oceny konkretnego przypadku.
Przykład 1 – bilety na koncert
Karolina kupiła cztery bilety na koncert w cenie po 420 zł. Już podczas zakupu planowała, że dwa z nich sprzeda, jeżeli wydarzenie zostanie wyprzedane. Po kilku tygodniach wystawiła je na platformie internetowej po 690 zł za sztukę.
Taka sytuacja może być oceniana z punktu widzenia art. 133 § 1 Kodeksu wykroczeń. Nie prowadzi to jednak automatycznie do wniosku, że pieniądze otrzymane od kupujących są obojętne podatkowo. Kwestia wykroczenia i kwestia opodatkowania wymagają odrębnej analizy.
Czy przychód z czynu zabronionego zawsze jest wolny od PIT?
Nie. Źródłem częstego nieporozumienia jest art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przepis stanowi:
„Przepisów ustawy nie stosuje się do:
(…)
- przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy;”
Najważniejsze są tutaj słowa „nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy”.
Nie wystarczy zatem stwierdzenie, że w określonych okolicznościach zachowanie podatnika narusza przepis prawa. Trzeba ustalić, czy czynność, z której pochodzi przychód, ze swojej natury może być objęta prawnie skuteczną umową.
Sprzedaż biletu co do zasady może być przedmiotem umowy. Istnieje legalny rynek wtórnego obrotu biletami, a sama możliwość zawierania umów dotyczących ich dalszego zbycia nie jest wyłączona z systemu prawnego.
To zasadniczo odróżnia handel biletami od czynności dotyczących dóbr, które w ogóle nie mogą stanowić przedmiotu legalnego obrotu.
Domniemanie w PIT działa na rzecz opodatkowania
Jeszcze wyraźniej problem przedstawia art. 2 ust. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych:
„W przypadku braku przeciwnego dowodu przyjmuje się, że przychody pochodzą z czynności, które mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy.”
Przepis wprowadza istotne domniemanie. Punktem wyjścia jest założenie, że otrzymany przychód pochodzi z czynności mogącej być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, chyba że zostanie wykazane coś przeciwnego.
Dlatego argument: „sprzedaż była wykroczeniem, więc nie ma podatku” jest zbyt daleko idący.
O tym, czy zastosowanie znajdzie wyłączenie z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT, nie decyduje wyłącznie istnienie sankcji karnej lub wykroczeniowej. Istotny jest charakter czynności, która wygenerowała pieniądze.
Czy można jednocześnie odpowiadać za wykroczenie i zapłacić podatek?
Takie połączenie nie jest wewnętrznie sprzeczne.
Opodatkowanie przychodu nie oznacza, że państwo uznaje określone zachowanie za dozwolone. Podatek i odpowiedzialność za naruszenie prawa pełnią inne funkcje.
Możliwa jest zatem sytuacja, w której:
- osoba fizyczna odpowiada za spekulacyjną sprzedaż biletów na podstawie Kodeksu wykroczeń,
- a jednocześnie przychód osiągnięty z tej sprzedaży jest uwzględniany na potrzeby podatku dochodowego.
Nie można więc traktować zapłacenia grzywny jako rozwiązania, które automatycznie usuwa obowiązki podatkowe. Nie działa również zasada odwrotna: zapłata podatku nie powoduje, że sprzedaż biletu z zyskiem staje się legalna.
Przykład 2 – regularna sprzedaż przez internet
Marek kupuje bilety na kilka najbardziej popularnych imprez sportowych w sezonie. Na zakup przeznacza łącznie 28 000 zł. Część biletów sprzedaje później za pośrednictwem zagranicznych platform, uzyskując łącznie 39 500 zł.
Jeżeli spełnione są przesłanki art. 133 § 1 Kodeksu wykroczeń, jego zachowanie może powodować odpowiedzialność wykroczeniową. Nie oznacza to jednak, że kwoty uzyskane od nabywców automatycznie wypadają poza zakres ustawy o PIT.
Przy większej liczbie transakcji trzeba dodatkowo przeanalizować sposób prowadzenia sprzedaży i właściwą kwalifikację podatkową uzyskiwanych przychodów. Jest to jednak odrębne zagadnienie od samej odpowiedzi na pytanie, czy przychód może podlegać podatkowi.
A co ze sprzedażą biletów przez spółkę?
Problem staje się jeszcze bardziej widoczny w przypadku osób prawnych.
Kodeks wykroczeń opiera odpowiedzialność za wykroczenie na odpowiedzialności sprawcy będącego osobą fizyczną. Sama spółka z ograniczoną odpowiedzialnością czy spółka akcyjna nie staje się więc sprawcą wykroczenia z art. 133 § 1 Kodeksu wykroczeń na takich samych zasadach jak osoba fizyczna.
Jednocześnie ustawa z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych zawiera własne wyłączenie. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT:
„Przepisów ustawy nie stosuje się do:
(…)
- przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy,”
Konstrukcja jest więc bardzo podobna do tej występującej w PIT.
Skoro sprzedaż biletu jest czynnością, która co do zasady może być objęta skuteczną prawnie umową, nie ma podstaw do przyjęcia generalnej zasady, że przychody osiągane przez spółkę z wtórnej sprzedaży biletów są wyłączone z CIT tylko z powodu regulacji zawartej w art. 133 Kodeksu wykroczeń.
Przykład 3 – sprzedaż prowadzona przez spółkę
Spółka EventPoint sp. z o.o. nabywa na różnych rynkach bilety na wydarzenia sportowe i odsprzedaje je za pośrednictwem platform internetowych. W ciągu roku kupuje bilety za 480 000 zł, a wpływy ze sprzedaży wynoszą 615 000 zł.
Nie można uzasadnić braku opodatkowania CIT samym twierdzeniem, że analogiczne zachowanie osoby fizycznej mogłoby zostać objęte art. 133 Kodeksu wykroczeń. Dla zastosowania podatkowego wyłączenia konieczne byłoby wykazanie, że przychód wynika z czynności, która nie może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy.
Sprzedaż biletu nie spełnia tego warunku tylko dlatego, że została dokonana po cenie wyższej od ceny zakupu.
Dlaczego legalny rynek wtórny ma znaczenie dla podatków?
Bilety mogą być przedmiotem legalnych transakcji na rynku wtórnym. Funkcjonują także platformy umożliwiające oficjalną odsprzedaż biletów, a w różnych państwach obowiązują odmienne modele regulowania tego rynku.
To ważny argument podatkowy. Pokazuje bowiem, że sprzedaż biletu nie jest czynnością ze swojej istoty niedopuszczalną prawnie.
Należy odróżnić:
czynność, która nigdy nie może być przedmiotem legalnej umowy
od
czynności zasadniczo dopuszczalnej, która w konkretnych okolicznościach została dokonana z naruszeniem przepisów.
W przypadku sprzedaży biletów mamy zasadniczo do czynienia z drugą sytuacją.
To właśnie dlatego samo powołanie się na art. 133 Kodeksu wykroczeń nie powinno wystarczać do zastosowania wyłączenia podatkowego.
Czy zakaz ticket scalpingu chroni przed podatkiem?
Nie powinieneś zakładać, że tak jest.
W praktyce podatnik powinien oddzielić trzy kwestie:
- czy dana sprzedaż narusza przepisy Kodeksu wykroczeń lub inne regulacje,
- czy otrzymane pieniądze stanowią przychód objęty ustawą podatkową,
- w jaki sposób ten przychód powinien zostać prawidłowo zakwalifikowany i rozliczony.
Pierwsze pytanie dotyczy odpowiedzialności za zachowanie sprzedającego. Drugie dotyczy granic opodatkowania. Trzecie zależy już od szczegółów konkretnego przypadku, w tym skali, częstotliwości i sposobu prowadzenia sprzedaży.
Pamiętaj również o dokumentowaniu transakcji. Przy większej skali obrotu znaczenie mogą mieć przede wszystkim:
- ceny zakupu poszczególnych biletów,
- ceny ich dalszej sprzedaży,
- prowizje pobierane przez platformy,
- rozliczenia przekazywane przez pośredników,
- historia przelewów i płatności,
- regulaminy platform, za pośrednictwem których dochodziło do sprzedaży.
Brak dokumentów nie zmienia sam w sobie charakteru przychodu, ale może istotnie utrudnić późniejsze prawidłowe rozliczenie.
Najważniejszy wniosek: wykroczenie nie wyłącza automatycznie PIT ani CIT
W przypadku spekulacyjnego obrotu biletami należy odrzucić proste rozumowanie, zgodnie z którym „skoro sprzedaż z zyskiem jest zakazana, to fiskus nie może jej opodatkować”.
Wyłączenia zawarte w ustawach o PIT i CIT dotyczą szczególnej kategorii przychodów: pochodzących z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy.
Sprzedaż biletu na rynku wtórnym jest natomiast rodzajem czynności, która może być objęta umową. Dlatego również wtedy, gdy zachowanie konkretnej osoby fizycznej spełnia przesłanki wykroczenia z art. 133 § 1 Kodeksu wykroczeń, nie oznacza to automatycznie, że uzyskany przez nią przychód znajduje się poza zakresem opodatkowania.
W przypadku osób prawnych argument za opodatkowaniem jest jeszcze bardziej widoczny, ponieważ sama osoba prawna nie ponosi odpowiedzialności za wykroczenie na zasadach Kodeksu wykroczeń.
Najbezpieczniejszym praktycznym założeniem jest więc to, że przychód ze spekulacyjnej odsprzedaży biletów może podlegać podatkowi dochodowemu, a ewentualną odpowiedzialność za naruszenie przepisów należy oceniać niezależnie.
Podsumowanie
Spekulacyjna sprzedaż biletów może prowadzić jednocześnie do konsekwencji wykroczeniowych oraz podatkowych. Nie ma między nimi sprzeczności.
Zapamiętaj przede wszystkim:
- sprzedaż biletu z zyskiem przez osobę fizyczną może spełniać przesłanki art. 133 § 1 Kodeksu wykroczeń;
- fakt popełnienia wykroczenia nie powoduje automatycznego wyłączenia przychodu z PIT;
- ustawy o PIT i CIT wyłączają przychody z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy;
- sprzedaż biletu jest czynnością, która co do zasady może być przedmiotem takiej umowy;
- opodatkowanie przychodu nie oznacza legalizacji zachowania;
- przy regularnym lub prowadzonym na większą skalę obrocie trzeba dodatkowo ustalić właściwy sposób podatkowego rozliczenia sprzedaży.
Podstawa prawna
art. 133 § 1–2 – ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń
art. 2 ust. 1 pkt 4, art. 2 ust. 6 – ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych
art. 2 ust. 1 pkt 3 – ustawa z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych
Tematy porad zawartych w poradniku
- sprzedaż biletów z zyskiem a PIT
- ticket scalping podatek dochodowy
- odsprzedaż biletów powyżej ceny zakupu
- spekulacja biletami a Kodeks wykroczeń
- sprzedaż biletów przez internet a podatek