Host provider (czyli podmiot świadczący usługi hostingu) odgrywa istotną rolę w gospodarce cyfrowej – to on udostępnia zasoby systemu teleinformatycznego, aby użytkownicy mogli przechowywać swoje dane i treści. Jednak powstaje pytanie: czy dostawca hostingu może odpowiadać za treści umieszczane przez innych, zwłaszcza gdy mają one charakter bezprawny?
Odpowiedź znajduje się w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną (u.ś.u.e.), a także w orzecznictwie polskich sądów oraz Trybunału Sprawiedliwości UE. Ustawodawca przewidział bowiem szczególne wyłączenia odpowiedzialności deliktowej i kontraktowej host providera.
Wyłączenie odpowiedzialności deliktowej
Podstawowe unormowanie w tym zakresie zawiera art. 14 ust. 1 u.ś.u.e.:
„Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę, nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.”
Zakres ochrony
Zwolnienie z odpowiedzialności dotyczy tylko takich podmiotów, które:
- nie mają wiedzy o bezprawnym charakterze danych,
- reagują niezwłocznie, gdy taką wiedzę uzyskają.
Nie oznacza to jednak pełnej bezkarności – są sytuacje, w których host provider odpowiada za treści użytkowników.
Wykładnia unijna – rola host providera
Trybunał Sprawiedliwości UE podkreślił, że ochrona wynikająca z art. 14 u.ś.u.e. przysługuje jedynie podmiotom, które działają w sposób techniczny, automatyczny i bierny wobec przechowywanych danych.
Oznacza to, że:
- host provider nie może kontrolować treści ani posiadać wiedzy o ich charakterze,
- nie powinien optymalizować wyświetlania informacji dostarczanych przez użytkowników.
Jeżeli provider ingeruje w dane, np. poprzez ich selekcję, rekomendowanie czy promowanie, jego rola przestaje być bierna i wyłączenie odpowiedzialności nie ma zastosowania (wyrok TSUE z 12.07.2011 r., C-324/09; wyrok TSUE z 23.03.2010 r., C-236/08).
⚠️ Dlatego przy stosowaniu prawa polskiego niezbędne jest uwzględnianie prounijnej interpretacji art. 14 ust. 1 u.ś.u.e.
Kiedy host provider ponosi odpowiedzialność?
Odpowiedzialność pojawia się w dwóch przypadkach:
- Posiadanie wiedzy o bezprawnym charakterze danych.
- Brak reakcji – gdy mimo uzyskania urzędowego zawiadomienia lub wiarygodnej wiadomości usługodawca nie zablokuje dostępu do danych.
Wiedza o bezprawnym charakterze danych
Orzecznictwo polskich sądów jednoznacznie wskazuje, że host provider nie odpowiada za wpisy użytkowników, dopóki nie uzyska wiedzy o ich bezprawnym charakterze.
Stanowisko Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych
- Usługodawca nie ma obowiązku stałego monitorowania wpisów (wyrok SN, II CSK 747/13).
- Odpowiada jednak, jeśli wiedział o naruszeniu i nie usunął treści (wyrok SN, IV CSK 665/10).
- Wymagana jest pozytywna i konkretna wiedza o bezprawnym charakterze danych – sama możliwość dowiedzenia się nie wystarcza.
Przykład praktyczny
Firma „HostingPro” prowadzi portal dyskusyjny. Pod artykułem o lokalnych inwestycjach pojawiają się komentarze obrażające burmistrza. Administrator ma świadomość, że w takich sytuacjach użytkownicy często zamieszczają obraźliwe treści, zatrudnia moderatorów i reaguje na reklamy, ale nie usuwa wpisów naruszających dobra osobiste. Sąd może uznać, że firma faktycznie posiadała wiedzę o naruszeniach i ponosi odpowiedzialność (wyrok SN z 30.09.2016 r., I CSK 598/15).
Urzędowe zawiadomienie i wiarygodna wiadomość o bezprawnym charakterze danych
Urzędowe zawiadomienie
Za urzędowe zawiadomienie uznaje się wszelkie pisma pochodzące od:
- sądów,
- organów administracji publicznej (w tym jednostek samorządu terytorialnego),
- postanowienia o zabezpieczeniu, np. w sprawach o naruszenie praw autorskich,
- nieprawomocne wyroki.
Otrzymanie takiego zawiadomienia zobowiązuje usługodawcę do niezwłocznego uniemożliwienia dostępu do danych.
Wiarygodna wiadomość
Pojęcie „wiarygodnej wiadomości” budzi wiele wątpliwości interpretacyjnych. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że jest to informacja:
- pewna i stanowcza,
- wskazująca, że czyn zabroniony rzeczywiście miał miejsce, a nie że jest jedynie prawdopodobny.
Wiarygodna wiadomość składa się z dwóch elementów:
- obiektywnego – ocenianego z punktu widzenia rozsądnego człowieka,
- subiektywnego – przekonania usługodawcy o prawdziwości informacji.
Kto może przekazać wiarygodną wiadomość?
Ustawa nie ogranicza kręgu podmiotów. Może to być:
- osoba poszkodowana,
- osoba trzecia niezwiązana z danymi,
- sam host provider (np. moderator portalu dostrzeże wpis).
Co istotne, host provider samodzielnie ocenia prawdziwość otrzymanej wiadomości.
Forma przekazania wiarygodnej wiadomości
Forma jest dowolna – może to być:
- pismo,
- wiadomość e-mail,
- zgłoszenie przez formularz kontaktowy.
⚠️ Nawet jeśli regulamin portalu przewiduje określony sposób zgłaszania, nie oznacza to, że wiadomość złożona w innej formie jest nieskuteczna. Polskie sądy potwierdziły, że również takie zgłoszenia mogą stanowić „wiarygodną wiadomość” w rozumieniu art. 14 u.ś.u.e. (wyrok SO w Siedlcach z 28.11.2013 r., I C 1113/12).
Skutki uzyskania wiedzy przez usługodawcę
Od momentu uzyskania wiedzy – bez względu na jej źródło – host provider traci ochronę wynikającą z art. 14 ust. 1 u.ś.u.e..
Oznacza to, że:
- nie może powoływać się na brak odpowiedzialności,
- ponosi odpowiedzialność za dalsze udostępnianie treści.
Przykład
Anonimowi użytkownicy zamieszczają na portalu obraźliwe komentarze wobec lokalnego lekarza. Poszkodowany informuje administratora o naruszeniu. Od tej chwili usługodawca musi zablokować dostęp do wpisów. Jeśli tego nie zrobi – ponosi odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych (art. 24 § 1 k.c. w związku z art. 14 ust. 1 u.ś.u.e.).
Ciężar dowodu w procesie
W procesach dotyczących naruszeń dóbr osobistych sądy wskazują, że to na usługodawcy spoczywa obowiązek wykazania, iż przed doręczeniem pozwu nie miał wiedzy o bezprawnych treściach (wyrok SN, I CSK 598/15; wyrok SA w Warszawie, VI ACa 1579/15).
Wyłączenie odpowiedzialności kontraktowej host providera
Poza odpowiedzialnością deliktową, ustawodawca przewidział również możliwość wyłączenia odpowiedzialności kontraktowej host providera. Ma to zastosowanie w sytuacjach, gdy dostawca hostingu zablokuje dostęp do danych swojego klienta (usługobiorcy) po uzyskaniu informacji o ich bezprawnym charakterze.
Podstawy prawne
- art. 14 ust. 2 u.ś.u.e. – dotyczy przypadku urzędowego zawiadomienia,
- art. 14 ust. 3 u.ś.u.e. – dotyczy przypadku wiarygodnej wiadomości.
Otrzymanie urzędowego zawiadomienia
Jeżeli usługodawca otrzyma urzędowe zawiadomienie, że dane użytkownika mają charakter bezprawny, i w konsekwencji uniemożliwi do nich dostęp, to:
- nie ponosi odpowiedzialności kontraktowej wobec swojego klienta,
- nie ma znaczenia, jakie szkody poniesie usługobiorca z tego tytułu.
W tym przypadku samo uniemożliwienie dostępu wystarcza, by host provider był chroniony – nie musi spełniać żadnych dodatkowych warunków.
Uzyskanie wiarygodnej wiadomości
Nieco inaczej wygląda sytuacja przy „wiarygodnej wiadomości”. W takim przypadku host provider jest zwolniony z odpowiedzialności kontraktowej tylko wtedy, gdy:
- niezwłocznie zawiadomi usługobiorcę o zamiarze uniemożliwienia dostępu do danych,
- dopiero po tym zawiadomieniu zablokuje dostęp.
Innymi słowy – zawiadomienie klienta musi poprzedzać usunięcie danych.
Przykład praktyczny
Firma „DataBox” świadczy usługi hostingu dla sklepu internetowego. Otrzymuje wiadomość e-mail od osoby trzeciej, która informuje, że sklep sprzedaje towary naruszające prawa autorskie.
- Jeśli „DataBox” natychmiast zablokuje stronę, nie informując swojego klienta – może narazić się na odpowiedzialność kontraktową.
- Jeśli natomiast wyśle do klienta zawiadomienie o zamiarze zablokowania dostępu i dopiero po tym fakcie wyłączy stronę – jest zwolniona z odpowiedzialności.
Znaczenie dla praktyki
Podmioty świadczące usługi hostingu – podobnie jak operatorzy dostępu do internetu – pełnią funkcję pośredników. Ich rola ogranicza się do udostępniania przestrzeni, a nie do monitorowania treści.
Z tego powodu:
- nie ponoszą odpowiedzialności cywilnej, administracyjnej ani karnej za treści pochodzące od osób trzecich,
- nie są zobowiązane do stałego sprawdzania czy filtrowania przechowywanych danych,
- warunkiem uchylenia odpowiedzialności jest brak wiedzy o charakterze treści.
Stanowisko to potwierdził m.in. Sąd Apelacyjny w Łodzi (wyrok z 13.01.2017 r., I ACa 884/16).
Podstawa prawna
W treści poradnika przywołano następujące przepisy:
- art. 14 ust. 1 – ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. 2002 nr 144 poz. 1204):
„Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę, nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.” - art. 14 ust. 2 – ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną:
„Usługodawca, który otrzymał urzędowe zawiadomienie o bezprawnym charakterze przechowywanych danych dostarczonych przez usługobiorcę i uniemożliwił dostęp do tych danych, nie ponosi odpowiedzialności względem tego usługobiorcy za szkodę powstałą w wyniku uniemożliwienia dostępu do tych danych.” - art. 14 ust. 3 – ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną:
„Usługodawca, który uzyskał wiarygodną wiadomość o bezprawnym charakterze przechowywanych danych dostarczonych przez usługobiorcę i uniemożliwił dostęp do tych danych, nie odpowiada względem tego usługobiorcy za szkodę powstałą w wyniku uniemożliwienia dostępu do tych danych, jeżeli niezwłocznie zawiadomił usługobiorcę o zamiarze uniemożliwienia do nich dostępu.” - art. 24 § 1 – Kodeks cywilny:
„Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.”
Tematy porad zawartych w poradniku
- odpowiedzialność host providera za dane użytkowników,
- wyłączenie odpowiedzialności deliktowej usługodawcy internetowego,
- wiarygodna wiadomość i urzędowe zawiadomienie w hostingu,
- wyłączenie odpowiedzialności kontraktowej host providera.