Data publikacji: 25.03.2026

Automatyczne przejście umów na nabywcę przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części

Spis treści

Sprzedaż przedsiębiorstwa w toku postępowania upadłościowego jest instytucją praktycznie istotną, ale rodzącą poważne wątpliwości dotyczące losu umów wzajemnych oraz odpowiedzialności nabywcy za zobowiązania związane z działalnością gospodarczą upadłego. W doktrynie i orzecznictwie przedstawiono kilka konkurencyjnych koncepcji wyjaśniających, czy nabywca może automatycznie wstąpić w prawa i obowiązki wynikające z umów, a jeśli tak – w jakim zakresie.


Automatyczne wejście nabywcy w prawa i obowiązki umowne

W literaturze pojawił się pogląd, zgodnie z którym w przypadku przygotowanej likwidacji (tzw. pre-packu) nabywca przedsiębiorstwa miałby automatycznie „wejść w prawa i obowiązki wynikające z umów” zawartych przez upadłego. Koncepcja ta została sformułowana m.in. przez P. Lewandowskiego.

Problem w tym, że pogląd ten nie ma wyraźnego uzasadnienia normatywnego. W polskim systemie prawnym brak jest ogólnego przepisu, który nakazywałby automatyczne przejęcie przez nabywcę przedsiębiorstwa wszystkich umów upadłego. Istnieją co prawda regulacje przewidujące następstwo prawne z mocy ustawy – np.:

  • art. 678 § 1 k.c. (przejście najmu przy zbyciu nieruchomości),
  • art. 691 § 1 i 2 k.c. (wstąpienie w stosunek najmu lokalu mieszkalnego),
  • art. 625 i 626 k.c. (umowa rachunku bankowego),
  • art. 70914 § 1 k.c. (leasing),
  • art. 1002 k.p.c. (sprzedaż w egzekucji),
  • art. 112e ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji,
  • a także art. 231 k.p. (przejście zakładu pracy).

Jednakże brak jest przepisu w Prawie upadłościowym, który ustanawiałby podobny mechanizm w odniesieniu do sprzedaży przedsiębiorstwa w upadłości. Gdyby ustawodawca rzeczywiście chciał wprowadzić taki skutek, uregulowałby go wprost.

W praktyce rynkowej, przy sprzedaży przedsiębiorstw, stosuje się klasyczne instytucje prawa cywilnego – przelew wierzytelności (art. 509 k.c.) oraz przejęcie długu (art. 519 k.c.). To one umożliwiają kontynuowanie umów przez nabywcę.


Kumulatywne przystąpienie do długu – koncepcja Tatary, Treli i Kalińskiego

Rozbudowaną teorię przejęcia praw i obowiązków z umów wzajemnych w toku upadłości zaproponowali K. Tatara, Ł. Trela i M. Kaliński. Uznali oni, że nabywca przedsiębiorstwa powinien mieć możliwość kontynuowania działalności bez konieczności każdorazowego stosowania art. 519 k.c. (zwalniającego przejęcia długu).

Główne założenia koncepcji

  • Nabywca nie odpowiada za dotychczasowe zobowiązania pieniężne upadłego, ponieważ art. 317 ust. 2 zdanie drugie Prawa upadłościowego wyraźnie wyłącza taką odpowiedzialność.
  • Nabywca odpowiada za tzw. zobowiązania przyszłe, czyli te, które powstaną po dniu sprzedaży w związku z kontynuowaniem umów.
  • Nabywca odpowiada również za zobowiązania niepieniężne z umów istniejących w dniu sprzedaży, jeśli umowy te zostały wskazane jako element sprzedawanego przedsiębiorstwa.

W tej koncepcji nabywca przystępuje do długu w sposób kumulatywny (art. 554 k.c. w zw. z art. 317 ust. 2 pr. up.), odpowiadając solidarnie z upadłym. Odpowiedzialność upadłego nie wygasa, ale nabywca staje się dodatkowym dłużnikiem.


Wątpliwości wobec tej koncepcji

  1. Charakter nabycia przedsiębiorstwa – większość doktryny i orzecznictwa uznaje, że nabycie w postępowaniu upadłościowym ma charakter pierwotny, a nie pochodny. W takim przypadku nie stosuje się art. 554 k.c., który dotyczy nabycia pochodnego. Przyjęcie odmiennego poglądu rodziłoby np. odpowiedzialność syndyka za wady przedsiębiorstwa z tytułu rękojmi, co byłoby sprzeczne z naturą postępowania upadłościowego.
  2. Problemy praktyczne – nawet gdyby uznać dopuszczalność takiej konstrukcji, nabywca nie stałby się stroną umów wzajemnych. Nabyłby wierzytelności, ale za długi odpowiadałby solidarnie z upadłym. Powoduje to „rozerwanie” umowy – jedna osoba jest wierzycielem, inna pozostaje dłużnikiem, a kontrahent zachowuje swoje prawa wobec obu.
  3. Prawa kształtujące – powstają poważne trudności w zakresie np. prawa wypowiedzenia czy odstąpienia od umowy. Część z tych uprawnień mogłaby nadal należeć do syndyka, inne – do nabywcy, a niektóre wymagałyby współdziałania obu. Po zakończeniu postępowania upadłościowego, gdy syndyk przestaje istnieć, realizacja tych praw staje się praktycznie niemożliwa.

📌 Przykład praktyczny:
Firma „Alfa” w upadłości miała zawartą umowę najmu hali produkcyjnej. Po sprzedaży przedsiębiorstwa spółce „Beta”, według koncepcji Tatary, Treli i Kalińskiego, „Beta” mogłaby korzystać z hali i byłaby odpowiedzialna za czynsz, ale formalnym najemcą nadal pozostawałaby „Alfa” (upadły). Prawo do wypowiedzenia umowy mogłoby należeć do syndyka. Jeśli postępowanie zostałoby zakończone i syndyk przestałby działać, pojawiłby się problem, kto faktycznie może złożyć wypowiedzenie.

Spór o charakter nabycia przedsiębiorstwa w upadłości

Koncepcja kumulatywnego przystąpienia do długu opiera się na założeniu, że nabycie przedsiębiorstwa w toku postępowania upadłościowego ma charakter pochodny. Jednak dominujący pogląd w doktrynie i orzecznictwie uznaje, że jest to nabycie pierwotne.

Argumenty za pierwotnym charakterem nabycia

  • art. 313 ust. 1 pr. up. wprost stanowi, że sprzedaż w postępowaniu upadłościowym ma skutki sprzedaży egzekucyjnej.
  • W egzekucji ustawodawca jednoznacznie wskazuje, że prawa obciążające składnik wygasają, a nabywca uzyskuje własność wolną od obciążeń.
  • art. 317 pr. up. potwierdza, że nabywca przedsiębiorstwa w upadłości nie odpowiada za zobowiązania upadłego, a wszystkie obciążenia wygasają, z wyjątkiem wymienionych wprost w ustawie.

Przyjęcie poglądu o nabyciu pochodnym prowadziłoby do skutków sprzecznych z celem postępowania upadłościowego. Przykładowo – syndyk musiałby ponosić odpowiedzialność za wady przedsiębiorstwa z tytułu rękojmi, a roszczenia mogłyby być zgłaszane nawet po zakończeniu postępowania.

Poglądy odosobnione

W doktrynie pojawiły się głosy (m.in. J. Strzępki), że nabycie przedsiębiorstwa w upadłości ma charakter pochodny, gdyż nabywca nie może nabyć wierzytelności bez odniesienia do osoby zbywcy. Jednak argument ten nie znalazł szerokiego poparcia. Co więcej, sam autor wskazywał, że konsekwencją przyjęcia takiej tezy byłoby właśnie powstanie odpowiedzialności syndyka z rękojmi.


Orzecznictwo Sądu Najwyższego

W judykaturze również pojawiły się sprzeczne stanowiska.

  • W wyroku z 23.11.2012 r. SN stwierdził, że w przypadku utraty bytu prawnego przez zbywcę przedsiębiorstwa nabywca staje się jego następcą prawnym. Pogląd ten sugerowałby, że możliwe jest ogólne następstwo prawne.
  • Jednak w późniejszych orzeczeniach SN uznał, że sprzedaż przedsiębiorstwa w upadłości nie skutkuje sukcesją uniwersalną. Nabywca nie staje się stroną wszystkich umów i nie odpowiada za ogół praw i obowiązków upadłego. Podkreślono, że nabycie ma charakter pierwotny.

Sąd Apelacyjny w Warszawie zwrócił uwagę, że kontrowersyjny wyrok SN z 2012 r. miał charakter incydentalny i nie stanowi stabilnej linii orzeczniczej.


Skutki koncepcji Tatary, Treli i Kalińskiego

Nawet gdyby przyjąć pochodny charakter nabycia i dopuścić kumulatywne przystąpienie nabywcy do długu, powstaje wiele problemów:

  • Rozerwanie integralności umowy wzajemnej – nabywca stałby się wierzycielem, a upadły nadal pozostawałby dłużnikiem (z dodatkową odpowiedzialnością nabywcy).
  • Realizacja praw kształtujących – np. wypowiedzenie umowy mogłoby należeć do syndyka albo wymagać współdziałania syndyka i nabywcy. Po zakończeniu upadłości syndyk znika, co powoduje lukę.
  • Niepewność prawa – skutki zależałyby od tego, czy upadły utraci byt prawny po zakończeniu postępowania. W przypadku spółki wykreślonej z KRS nabywca zostałby jedynym dłużnikiem, ale w przypadku osoby fizycznej upadły nadal byłby obciążony zobowiązaniami.

W efekcie koncepcja, choć praktycznie atrakcyjna, jest trudna do pogodzenia z obowiązującymi przepisami i nie zapewnia stabilności obrotu.


Kolejna koncepcja – kumulatywne przystąpienie do zobowiązań masy upadłości (A. Nowacki)

Jeszcze inny pogląd przedstawił A. Nowacki. Jego zdaniem art. 317 ust. 2 pr. up. wyłącza odpowiedzialność nabywcy za zobowiązania upadłego, ale nie za zobowiązania masy upadłości. W konsekwencji nabywca miałby przystąpić do „zdrowych” zobowiązań związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, zwłaszcza wynikających z korzystnych umów, które umożliwiają dalsze działanie przedsiębiorstwa.

Argumentacja Nowackiego

  • Art. 317 ust. 2 pr. up. mówi o „zobowiązaniach upadłego”, a nie o „zobowiązaniach masy upadłości”.
  • Syndyk, zdaniem autora, odpowiada za „zobowiązania masy”, które powstały po ogłoszeniu upadłości. Nabywca, przejmując przedsiębiorstwo, przystępuje do takich długów kumulatywnie.
  • Taka interpretacja miałaby charakter funkcjonalny – nabywca otrzymuje przedsiębiorstwo w działaniu, z ważnymi umowami i obowiązkami, które może kontynuować.

Koncepcja A. Nowackiego – kumulatywne przystąpienie nabywcy do zobowiązań masy upadłości

A. Nowacki zaproponował odmienny model odpowiedzialności nabywcy przedsiębiorstwa w upadłości. Jego zdaniem art. 317 ust. 2 zdanie drugie Prawa upadłościowego wyłącza odpowiedzialność za zobowiązania upadłego, ale nie obejmuje zobowiązań zaliczanych do masy upadłości.

Podstawowe założenia

  • Zobowiązania upadłego = długi sprzed ogłoszenia upadłości, a także te wynikające z umów, których syndyk nie realizuje w ramach prawa opcji (art. 98 pr. up.).
  • Zobowiązania masy = długi powstałe już po ogłoszeniu upadłości, traktowane jako „zobowiązania syndyka”, choć egzekwowane wyłącznie z masy upadłości.
  • Nabywca przedsiębiorstwa wchodzi do zobowiązań masy poprzez kumulatywne przystąpienie do długu (art. 554 k.c. w zw. z art. 317 pr. up.).

W efekcie nabywca miałby przejmować ekonomiczną odpowiedzialność za „zdrowe” zobowiązania – takie, które są korzystne dla funkcjonowania przedsiębiorstwa i zapewniają jego dalsze działanie.


Krytyka tej koncepcji

1. Założenie o pochodnym charakterze nabycia

Podobnie jak w koncepcji Tatary, Treli i Kalińskiego, rozwiązanie Nowackiego zakłada pochodny charakter nabycia przedsiębiorstwa. Tymczasem zgodnie z art. 313 ust. 1 pr. up. sprzedaż w upadłości ma skutki sprzedaży egzekucyjnej, a więc jest nabyciem pierwotnym. Przyjęcie pochodności stoi w sprzeczności z dominującą linią orzeczniczą i doktryną.

2. Sprzeczność w rozumieniu „zobowiązań upadłego”

Autor w różnych miejscach przypisuje temu samemu zwrotowi różne znaczenia:

  • art. 317 pr. up. – zobowiązania sprzed upadłości,
  • art. 313 pr. up. – zobowiązania zarówno sprzed, jak i po ogłoszeniu upadłości.

Takie podejście narusza podstawową zasadę wykładni: identyczne pojęcia w jednym akcie normatywnym powinny mieć to samo znaczenie.

3. Problem z pojęciem „zobowiązań masy”

Masa upadłości nie ma osobowości prawnej. Wszelkie długi związane z jej funkcjonowaniem są faktycznie zobowiązaniami upadłego – tyle że zaspokajanymi w określonej kolejności z majątku masy (art. 230–231 pr. up.). Używanie konstrukcji „zobowiązań syndyka” jest uproszczeniem i nie znajduje oparcia w przepisach. Syndyk działa jako zastępca pośredni (art. 160 ust. 1 pr. up.), a jego czynności wywołują skutki prawne bezpośrednio w majątku upadłego.

4. Sprzeczność z celem art. 554 k.c.

Celem kumulatywnego przystąpienia do długu z art. 554 k.c. jest ochrona wierzycieli w sytuacji, gdy przedsiębiorstwo opuszcza majątek dłużnika i istnieje ryzyko pokrzywdzenia wierzycieli. W upadłości takie ryzyko nie występuje – sprzedaż odbywa się pod nadzorem sądu i sędziego-komisarza, a środki ze sprzedaży trafiają do masy i służą zaspokojeniu wierzycieli. Dlatego dodatkowa odpowiedzialność nabywcy nie ma uzasadnienia.

5. Rozszczepienie umów wzajemnych

Według koncepcji Nowackiego nabywca przejmuje wierzytelności z umów wzajemnych, ale za długi odpowiada nadal upadły (wraz z nabywcą kumulatywnie w ograniczonym zakresie). Powoduje to:

  • nabywca = wierzyciel,
  • upadły = dłużnik,
  • kontrahent nadal związany z obiema stronami.

Takie rozerwanie integralności umowy wzajemnej prowadzi do problemów z jej wykonywaniem, zwłaszcza po zakończeniu upadłości, kiedy syndyk przestaje istnieć.


Konsekwencje praktyczne

  1. Długi z umów zawartych przed zbyciem przedsiębiorstwa – jeśli po sprzedaży powstaną nowe zobowiązania (np. świadczenia okresowe), według Nowackiego odpowiadałaby za nie masa upadłości, ale masa nie obejmuje już przedsiębiorstwa. Trudno więc określić, kto faktycznie odpowiada.
  2. Realizacja praw kształtujących – podobnie jak w koncepcji Tatary i in., pojawia się problem, kto może złożyć wypowiedzenie czy odstąpienie od umowy. W wielu przypadkach konieczne byłoby działanie syndyka, co jest nierealne po zakończeniu upadłości.
  3. Brak pewności prawa – nabywca nie uzyskuje stabilnej pozycji, a kontrahenci mogą kwestionować jego uprawnienia do wykonywania umów.

📌 Przykład:
Przedsiębiorstwo „Delta” miało zawartą umowę na dostawę surowców. Po sprzedaży przedsiębiorstwa firmie „Eko-Pol” zobowiązania wynikające z kolejnych dostaw miałyby obciążać masę upadłości. Ale skoro przedsiębiorstwo zostało sprzedane, masa nie prowadzi już działalności. Nabywca nie mógłby przejąć obowiązków wprost, bo brak jest podstawy prawnej. W efekcie kontrahent nie wiedziałby, do kogo kierować roszczenia – do syndyka czy do nowego właściciela.

Krytyka pojęcia „zobowiązań masy” i roli syndyka

A. Nowacki oparł swoją koncepcję na założeniu, że zobowiązania masy upadłości są de facto „zobowiązaniami syndyka”. Taki pogląd nie znajduje jednak potwierdzenia w obowiązujących przepisach ani w utrwalonej doktrynie.

Kim jest syndyk?

Zgodnie z art. 160 ust. 1 Prawa upadłościowego syndyk jest zarządcą masy upadłości i działa jako zastępca pośredni – dokonuje czynności we własnym imieniu, lecz na rachunek upadłego. Oznacza to, że:

  • prawa i obowiązki wynikające z czynności syndyka przechodzą na upadłego,
  • syndyk nie staje się stroną umów,
  • jego działania wpływają bezpośrednio na majątek upadłego.

Jak trafnie zauważył R. Adamus, po ogłoszeniu upadłości upadły pozostaje właścicielem swojego majątku, ale nie może nim rozporządzać – kompetencje te przejmuje syndyk. Odpowiedzialność za długi nadal obciąża upadłego, a nie syndyka.

📄 Wniosek: mówienie o „zobowiązaniach syndyka” jest uproszczeniem językowym, a nie kategorią prawną.


Czym są zobowiązania masy?

W doktrynie przyjmuje się, że wszystkie zobowiązania powstałe w toku postępowania upadłościowego są nadal zobowiązaniami upadłego. Pojęcie „zobowiązań masy” ma charakter umowny i służy jedynie odróżnieniu zobowiązań zaspokajanych w pierwszej kolejności z funduszów masy od innych długów.

Rodzaje zobowiązań masy:

  • koszty postępowania – art. 230 ust. 1 pr. up.,
  • inne zobowiązania masy – art. 230 ust. 2 pr. up., np. wynikające z bieżących umów wykonywanych przez syndyka.

Jednak ani koszty, ani inne zobowiązania masy nie mają charakteru samodzielnych zobowiązań syndyka. Są to zawsze długi upadłego, choć egzekwowane z określonego źródła (masy upadłości).


Dlaczego nabywca nie powinien odpowiadać za zobowiązania upadłego?

Funkcja art. 554 k.c.

Celem solidarnej odpowiedzialności nabywcy przedsiębiorstwa (art. 554 k.c.) jest ochrona wierzycieli w sytuacji prywatnej sprzedaży przedsiębiorstwa. Ustawodawca zakłada, że:

  • z majątku dłużnika wychodzi cenny składnik (przedsiębiorstwo),
  • wierzyciele mogą być pokrzywdzeni, jeśli cena jest zaniżona lub pieniądze zostaną zużyte na inne cele,
  • dlatego nabywca odpowiada solidarnie ze zbywcą, aby wzmocnić pozycję wierzycieli.

Odmienność w upadłości

W postępowaniu upadłościowym te ryzyka nie istnieją:

  • sprzedaż odbywa się pod nadzorem sędziego-komisarza,
  • cena wynika z wyceny biegłego i procedury przetargowej,
  • środki ze sprzedaży trafiają do masy upadłości i służą zaspokojeniu wierzycieli,
  • dłużnik (upadły) nie ma swobody w dysponowaniu majątkiem.

W praktyce to właśnie nabywca, płacąc cenę za przedsiębiorstwo, pośrednio finansuje zaspokojenie wierzycieli. Dlatego dodatkowe obciążanie go odpowiedzialnością za długi upadłego byłoby nieuzasadnione i sprzeczne z konstrukcją upadłości.


Skutki przyjęcia koncepcji Nowackiego

  1. Niejasność co do kwalifikacji zobowiązań – niektóre długi powstałe po sprzedaży trudno zakwalifikować ani jako „zobowiązania masy”, ani jako klasyczne długi upadłego.
  2. Brak spójności systemowej – sprzeczne rozumienie pojęcia „zobowiązań upadłego” w różnych przepisach prowadziłoby do chaosu interpretacyjnego.
  3. Rozszczepienie umów – podobnie jak w koncepcji Tatary, Treli i Kalińskiego, integralność umów wzajemnych zostałaby rozerwana: wierzytelności przechodzą na nabywcę, a długi pozostają przy upadłym, ewentualnie z dodatkową odpowiedzialnością nabywcy.
  4. Problemy z kontynuacją działalności – skoro zobowiązania wynikające z realizacji umów nadal obciążałyby upadłego, nabywca nie miałby stabilnych podstaw do wykonywania umów w praktyce.

📌 Przykład:
Spółka „Omega” w upadłości miała zawartą umowę serwisową z kontrahentem. Po sprzedaży przedsiębiorstwa firmie „Gamma” Nowacki zakłada, że zobowiązania z tej umowy stają się „innymi zobowiązaniami masy”, a więc nabywca przystępuje do długu kumulatywnie. W praktyce jednak przedsiębiorstwo nie należy już do masy, syndyk nie prowadzi działalności, a kontrahent nie wie, czy jego roszczenia kierować do syndyka, czy do nowego właściciela.

Problemy praktyczne przy wykonywaniu umów wzajemnych po sprzedaży przedsiębiorstwa

Jednym z największych wyzwań w analizowanych koncepcjach (zarówno Tatary, Treli i Kalińskiego, jak i Nowackiego) jest kwestia realizacji umów wzajemnych po sprzedaży przedsiębiorstwa. Nawet jeśli przyjąć, że nabywca przejmuje wierzytelności i przystępuje do długu, w praktyce pojawia się szereg problemów.


Rozszczepienie pozycji prawnej stron umowy

Po sprzedaży przedsiębiorstwa:

  • wierzytelności z umów wzajemnych przechodzą na nabywcę,
  • długi pozostają przy upadłym (z ewentualnym kumulatywnym przystąpieniem nabywcy),
  • kontrahent upadłego nadal zachowuje swoje prawa wobec pierwotnego dłużnika.

Powoduje to sytuację, w której jedna osoba (nabywca) jest wierzycielem, a inna (upadły) pozostaje dłużnikiem. Taki podział osłabia integralność umowy i utrudnia jej realizację.


Prawa kształtujące – istota problemu

Prawa kształtujące polegają na tym, że jedna ze stron może jednostronnym oświadczeniem woli doprowadzić do powstania, zmiany lub ustania stosunku prawnego. Typowe przykłady:

  • prawo odstąpienia od umowy,
  • prawo wypowiedzenia,
  • prawo żądania obniżenia świadczenia,
  • prawo do potrącenia.

W piśmiennictwie (m.in. J. Kuropatwiński) wskazuje się, że w razie przelewu wierzytelności z umowy wzajemnej konieczne jest określenie, kto wykonuje poszczególne prawa kształtujące – cedent czy cesjonariusz. Możliwe są różne modele:

  1. prawo wykonuje wyłącznie cedent,
  2. prawo wykonuje wyłącznie cesjonariusz,
  3. prawo wymaga współdziałania obu stron,
  4. każda ze stron może wykonywać prawo niezależnie.

Skutki dla nabywcy przedsiębiorstwa

Jeśli przyjąć, że po sprzedaży przedsiębiorstwa wierzytelności przechodzą na nabywcę, a długi pozostają przy upadłym, to prawa kształtujące będą:

  • związane z wierzytelnością → przechodzą na nabywcę,
  • związane z długiem → pozostają przy upadłym (syndyku),
  • związane zarówno z wierzytelnością, jak i długiem → mogą wymagać współdziałania obu,
  • neutralne → mogą być wykonywane przez każdą stronę.

W praktyce prowadzi to do skomplikowanych i niejasnych sytuacji.

📌 Przykład:
Upadła spółka „Logi-Trans” zawarła umowę transportową. Po sprzedaży przedsiębiorstwa firmie „Speed-Car”:

  • prawo żądania zapłaty za wykonane usługi (wierzytelność) przechodzi na „Speed-Car”,
  • obowiązek wykonania dalszych kursów pozostaje przy upadłym, choć nabywca odpowiada solidarnie,
  • prawo wypowiedzenia umowy może przysługiwać wyłącznie syndykowi, albo wymagać współdziałania syndyka i nabywcy.

Jeśli postępowanie upadłościowe zostanie zakończone i syndyk przestanie istnieć, prawo to staje się praktycznie niewykonalne.


Zakończenie postępowania upadłościowego

Po zakończeniu postępowania problem się pogłębia:

  • syndyk znika,
  • upadły może stracić byt prawny (np. spółka zostaje wykreślona z KRS),
  • nabywca zostaje sam z umową, ale nie posiada wszystkich uprawnień i obowiązków.

Powstaje więc luka prawna – brak podmiotu, który mógłby wykonać część praw kształtujących.


Ocena

Zarówno koncepcja kumulatywnego przystąpienia do długu (Tatara, Trela, Kaliński), jak i do zobowiązań masy upadłości (Nowacki) nie rozwiązują problemu integralności umów wzajemnych. Nabywca nie uzyskuje pełni praw i obowiązków strony umowy, co utrudnia kontynuację działalności.

W praktyce, aby nabywca mógł faktycznie wykonywać umowy, konieczne jest zastosowanie klasycznych instrumentów prawa cywilnego – przelewu wierzytelności (art. 509 k.c.) i przejęcia długu (art. 519 k.c.). Tylko wtedy nabywca staje się pełnoprawnym następcą kontraktowym.

Ostateczna ocena koncepcji odpowiedzialności nabywcy

Analiza przedstawionych teorii pokazuje, że żadna z nich nie daje w pełni spójnego i praktycznego rozwiązania dla kontynuowania umów wzajemnych po sprzedaży przedsiębiorstwa w upadłości.

  • Koncepcja automatycznego przejęcia umów (Lewandowski) – nie znajduje podstawy w przepisach, brak regulacji wprost w Prawie upadłościowym.
  • Kumulatywne przystąpienie do długu (Tatara, Trela, Kaliński) – opiera się na założeniu o pochodnym charakterze nabycia, które jest sprzeczne z art. 313 pr. up. i dominującym poglądem o nabyciu pierwotnym. Powoduje rozszczepienie umów i trudności w wykonywaniu praw kształtujących.
  • Kumulatywne przystąpienie do zobowiązań masy upadłości (Nowacki) – bazuje na niejasnym rozróżnieniu zobowiązań upadłego i zobowiązań masy. W praktyce również prowadzi do rozszczepienia umów i braku pewności prawa.

Wnioski praktyczne dla przedsiębiorców

  1. Brak automatyzmu – sprzedaż przedsiębiorstwa w upadłości nie powoduje z mocy prawa przejęcia przez nabywcę wszystkich umów upadłego.
  2. Konieczne czynności cywilnoprawne – aby nabywca mógł kontynuować umowy, należy zastosować:
    • art. 509 k.c. – przelew wierzytelności,
    • art. 519 k.c. – przejęcie długu (za zgodą wierzyciela).
  3. Ryzyko prawne – bez odpowiedniego uregulowania umów w praktyce mogą powstać luki (np. brak podmiotu uprawnionego do wypowiedzenia umowy).
  4. Kontrahenci upadłego – powinni dokładnie sprawdzić, kto po sprzedaży przedsiębiorstwa jest ich kontrahentem i wobec kogo przysługują im prawa (nabywcy czy syndykowi).
  5. Rola ustawodawcy – skoro ustawodawca przewidział wyjątek dla banków (art. 438 pr. up. – przejęcie rachunków bankowych), brak analogicznej regulacji dla innych przedsiębiorstw oznacza, że automatyczne przejęcie umów nie było jego intencją.

Podstawa prawna

  • art. 509 k.c. – Kodeks cywilny (przelew wierzytelności),
  • art. 519 k.c. – Kodeks cywilny (przejęcie długu),
  • art. 554 k.c. – Kodeks cywilny (odpowiedzialność nabywcy przedsiębiorstwa),
  • art. 678 § 1 k.c. – Kodeks cywilny (najm),
  • art. 691 § 1–2 k.c. – Kodeks cywilny (najem lokalu mieszkalnego),
  • art. 70914 § 1 k.c. – Kodeks cywilny (leasing),
  • art. 1002 k.p.c. (sprzedaż w egzekucji),
  • art. 313 ust. 1–4 Prawa upadłościowego (skutki sprzedaży),
  • art. 317 ust. 1–2 Prawa upadłościowego (stan wolny od obciążeń, brak odpowiedzialności za zobowiązania upadłego),
  • art. 438 ust. 1 Prawa upadłościowego (wyjątek – przejęcie rachunków bankowych przez nabywcę banku).

Tematy porad zawartych w poradniku

  • „automatyczne przejęcie umów w upadłości”
  • „odpowiedzialność nabywcy przedsiębiorstwa za długi upadłego”
  • „kumulatywne przystąpienie do długu w postępowaniu upadłościowym”
  • „kontynuacja umów wzajemnych po sprzedaży przedsiębiorstwa”

Źródła

Czy ta porada była dla Ciebie pomocna?

Zobacz również: